Podsumowanie 2015

Niesamowite doświadczenia, wspaniałe nowe znajomości, wiele wniosków i przemyśleń, konkretnie podjęte decyzje, nowe odwiedzone miejsca, początki i końce niektórych działań, czyli w skrócie - kolejny rok za mną, który pozostawił po sobie niezwykłe wspomnienia... Co się wydarzyło, co zostanie na długo w mojej pamięci, czego się nauczyłam, jakie błędy popełniłam i co udało mi się osiągnąć w 2015? Wiem na pewno, że nic nie dzieje się bez przyczyny i to, że w ostatnim roku podjęłam wiele trudnych dla mnie decyzji, to wszystko miało swój sens. Jak oceniam ostatnie 12 miesięcy - czy był to dla mnie dobry rok? Jedno jest pewne - tamte chwile przechodzą już do przeszłości, a 2016 zapowiada się dla mnie fascynująco ;)


Rok 2015 w liczbach

Jako osoba o niebieskim typie osobowości (typ analityka) lubię statystyki. W zebraniu ich przyszedł mi z pomocą Facebook, który na mojej osi czasu zamieścił m.in. takie informacje:
- 527 nowych znajomych - biorąc pod uwagę, że aktualnie mam ich ok 2100, to oznacza, że ponad 25% ludzi poznałam w zeszłym roku,
- 3 odwiedzone kraje i 22 miasta - podróże to coś, co zdecydowanie kocham i ostatni rok bardzo mi to uświadomił (zobacz relację z podróży na Dominikanę) :)

Od siebie dodam:
- ponad 100 poprowadzonych przeze mnie webinarów - nabrałam sporego doświadczenia w przemawianiu przed kamerą live,
- 15 osób z mojego zespołu było ze mną na Gali Biznesu Oriflame - w 2016 mam zamiar przywieźć przynajmniej 2x większą grupę,
- ponad 20 odbytych szkoleń i eventów - bo ludzie sukcesu ciągle się uczą,
- ponad 8000 km od domu - jeszcze nigdy tak daleko nie byłam i jeszcze nigdy nie wchodziłam w Nowy Rok na innym kontynencie 8000 km od domu.

Każdy koniec jest początkiem czegoś nowego

W zeszłym roku zakończyłam kilka znajomości, współprac i projektów, które niestety nie wnosiły nic pozytywnego do mojego życia, a wręcz przeciwnie - psuły je. Niektóre decyzje były dla mnie bardzo ciężkie do podjęcia, przez wiele miesięcy musiałam zbierać potwierdzenia, że najwyższy czas to zakończyć. Jednak teraz z perspektywy czasu wiem, że to były jedne z najlepszych decyzji nie tylko w zeszłym roku, ale i w całym życiu. Zamknięcie niektórych rozdziałów spowodowało, że otworzyły się dla mnie zupełnie nowe drzwi. Rozpoczęłam wiele ciekawych współprac i zdobyłam ogromne doświadczenie. Otworzyły się przede mną niesamowite możliwości. Co raz więcej osób się do mnie odzywa w celu nawiązania relacji biznesowej.

Wszystko dzieje się po coś

Nabrałam ogromnego doświadczenia i jestem bardziej ostrożna w niektórych działaniach. Uważam, że nie ma porażek, są jedynie doświadczenia. Wszystko co nas spotyka, czegoś nauczy, pod warunkiem, że sami wyciągniemy lekcje. Jestem silniejsza, bardziej świadoma swojej wartości i celów, które chce osiągnąć. Spotykam na swojej drodze ludzi, którzy czynią moje życie jeszcze bardziej fascynującym ;)

0 komentarze: